Facet w wielkim mieście. Kryzys męskości

Fight-Club

Kryzys męskości, czyli to, co sprawia, że jaja Ci się kurczą, a mały staje się jeszcze mniejszy

Ciągle słyszę o kryzysie męskości. Kryzys! Kryzys!

Świat się zmienia, otoczenie się zmienia, to i mężczyźni się zmieniają. Ludzie nazywają to kryzysem, bo nienawidzą zmian.

Nie trzeba już, ku naszej rozpaczy (!), chodzić na wojnę. Nie musimy polować, siła fizyczna nie zwiększa naszych możliwości przetrwania ani zarabiania pieniędzy (no chyba, że jest się Gołotą). Typ osiłka bez karku jest raczej wyśmiewany.

Kobiety ponoć chcą czułego i wrażliwego kochanka, który opiekuje się dzieckiem, sprząta i gotuje (a równocześnie chcą być zdrowo wychędożone).

wifebeater - Kopia

Etos pana i władcy odszedł do lamusa. Stoimy pod ścianą i tępo w nią kopiemy, nie wiedząc, co dalej z tym począć. Z kałasznikowów strzelają nawet dzieci. Nastolatki mordują się w szkołach. Wszystkim odwala. I nie ma na to żadnej rady.

Stare wzorce nie działają, a nowe się dopiero tworzą. Kiedyś nasz dziadek wiedział, że trzeba znaleźć babę, a potem ją zapłodnić i mieć dużo synów, żeby miał kto w polu robić. Z rodziną, gdzie dwunastu braci, lepiej nie zadzierać.

Żona musiała być posłuszna mężowi, bo inaczej lał ją pasem. Wszystko było takie proste.

Od kiedy kobiety się wyzwalają, (choć przeszłość ciągle jeszcze na nich ciąży), grunt mężczyznom osuwa się spod nóg. Na mężczyznach skrupia się za wieki zniewalania, poniżania i poniewierania kobiet.

woman_vs_man_

Kobiety stają się niezależne i niezamężne. Stoją na kierowniczych stanowiskach obok mężczyzn, a mężczyźni nie wiedzą, jak je traktować: czy jak koleżanki z pracy, często przełożone, czy nadal jak panienki do ruchania – jak to zawżdy bywało. Menadżerowie w firmach to bardzo często kobiety.

I bardzo dobrze. Ale większość ludzi, obu płci, nadal w tym nowym świecie nie umie się odnaleźć.

Kryzys to wymysł. Męski, nie męski

Przestańcie się żalić, że jest kryzys męskości i że trudno o dobrego, odpowiedzialnego męża. Albo bierzecie nas takimi jacy jesteśmy, albo nie. Chętnie przyjmiemy wszelką pomoc (no może będzie ciężko przez męskie ego, ale jakoś damy radę). My, co prawda, nie umiemy się w ogóle wziąć tej naszej męskości, ale jest szansa, że wy umiecie to zrobić.

Kryzys, kryzys…

Że nie jesteśmy męscy. A jak mamy być, skoro męskość nie jest wartością? To skończyło się w czasach Wikingów, Albo późnego średniowiecza. Mamusie od dziecka trzęsą się nad nami, żeby przypadkiem boskiemu synalkowi nic się nie stało. Męskość patriarchalna nie jest zbyt atrakcyjna – także dla mężczyzn.

Chyba żaden z moich kumpli nie marzy o tym, żeby gwałcić, grabić i zabijać. Godzinami siedzimy przed komputerami, robimy zakupy w marketach, wieczorami chodzimy na jogę, a nocami, znowu przy tych kompach, walimy konia. To jak chodzę na jogę, żeby popatrzeć na laski w realu, to już nie jestem męski? To może lepiej pić na umór w knajpie? Tak po męsku, plus minimum paczka mocnych śmierdzących fajek odpalanych jedna od drugiej, aż do obrzygania.

Andropause-Droop764x350 - Kopia

Pozwól sobie coś spieprzyć

Innymi słowy: daj sobie możliwość bycia niedoskonałym

Znajoma kiedyś powiedziała mi: „Stary, ja już nie daję rady. Ale tak naprawdę. Dzieci, życie, pieniądze”.

Odpowiedziałem: „Słuchaj, nikt nie daje rady. Wyluzuj.”

Może trochę na wyrost powiedziałem, że nikt nie daje rady, ale trochę tak jest. Dajmy sobie ten luz, że możemy nie dawać rady, bo każdy czasem nie daje.

Czasem można coś spierdolić. Życie toczy się dalej. Nie myśl, że jak coś nie wyjdzie, to jesteś frajerem i żadna kobieta już Cię nie zechce. Niektóre naprawdę nie będą chciały, dobrze, bo to są te napięte perfekcjonistki.

Wcale nie musimy być najlepsi, zawsze z przodu, najsilniejsi, najinteligentniejsi i z największym kutasem. Same kobiety mówią: „Może być mały, byle wariat”.

Stary jesteś OK. I wszystko już masz.

Nawet, jeśli zamiast Porsche jeździsz chujalnogą.

Wystarczy, że sami ze sobą czujemy się dobrze i nic nie musimy. Możemy, ale jak nie, to nic się nie dzieje. Trenerzy, coache, mówcy motywacyjni skoncentrowani na osiąganie celów, każą nam starać się, być coraz lepszymi, zdobywać kolejne szczyty.

masculinity-word-association1 - Kopia

Krzyczą na nas: „Do przodu! Zdobywaj! Szybciej, bo ucieknie!Jeszcze troszkę! Wierzymy w Ciebie! Jesteś wielki!”

Jak ekonomowie z batem a polu. Zapomnieli. Nie, przepraszam. Nigdy do nich nie dojdzie, że już jesteśmy kompletni.

Zapieprzaj w kółko, no bo przecież kogoś trzeba tresować, żeby kasować dobre pieniądze. Czym bardziej karny koń, tym więcej można kasować.

A tu, psikus – wystarczy spocząć i cieszyć się światem. I nie jest to nawoływanie do nihilizmu, ale do zaakceptowania i pokochania siebie takim, jakim się już jest. To społeczeństwo nam ciągle coś każe i strofuje. Pal ich licho. To nasze życie i, zadręczając się, naprawdę ciężko jest je w pełni przeżyć.

Bycie słabym to bycie silnym

Jak jesteś słaby, to możesz odpocząć.

Jeśli teraz sami ze sobą czujemy się źle, to to, czy będziemy mieć milion dolarów, wspaniałą rodzinę, władzę, umiejętności czy co tam jeszcze, nie zmieni tego, że nasze własne zmory będą z nami, a starość i śmierć przyjdzie po wszystkich.

Zdobywajmy szczyty i zaszczyty, pieniądze i kobiety, jeśli taka droga, ale bez musu, z miłością i radością. Na luzie.

Może i mówią, że nie jesteś wystarczająco dobry, ale widać mówią to ci, którzy sami się tak czują i mierzą innych swoją miarą.

Może i nie ma nowych wzorców męskości, więc bądźmy pierwowzorami do naśladowania. Jeden Jackson Katz wiosny nie czyni. A Kryzys to był taki fajny zespół.

plakat_londyn - Kopia

 

4 Comments

Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*


Fatal error: Using $this when not in object context in /home/rahulapl/domains/ohsisi.pl/public_html/wp-content/plugins/freshmail-newsletter/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 1001