Krwawa ciotka w kolorze niebieskim – czyli co mężczyźni wiedzą o miesiączce

krwawe-ciacho

 

Czy nas mężczyzn obchodzi temat menstruacji? Chyba tylko po to, by móc się ponabijać.

Gdy lepiej się zastanowić, to totalna niewiedza i obojętność wobec sprawy tak ważnej dla kobiet, jest chyba nie na miejscu. Jak można żyć z kimś i nie być świadomym tak podstawowych dla drugiej osoby rzeczy.

Z tematem jestem trochę lepiej trochę zapoznany, bo uczestniczyłem w kilku warsztatach, na których był on poruszany.

I zaprawdę powiadam Wam:

W błędzie chodzimy My mężczyźni i Wy kobiety, a płyn niebieski jakoby krew z ciała kobiety, jest nam za prawdę podawany. I dopóty niebieski płyn na powrót w świętą krew nie zostanie zmieniony, dopóty, będziemy chodzić w ciemności niewiedzy.”

 

celebracja-krwawgo-okresu

Wiedza w społeczeństwie o miesiączce jest bardzo niska. Do tego stopnia, że pewien chłopak (lat 22) kłócił się ze swoją dziewczyną oto, że to, co jej ma wypływać między nogami, nie jest czerwone, ale niebieskie, bo tak pokazuje telewizja (!), a ona przecież się nie zna.

Gdy kiedyś byłem ze swoją dziewczyną u prywatnego i dobrego ginekologa, przeżyłem wstrząs. Zobaczyłem na własne oczy, że gdy dziewczyna miała wyjąć i opróżnić kubeczek menstruacyjny, doktor nie miał zielonego pojęcia, co to jest. Co jeszcze lepsze – bał się nawet o to zapytać. Ja wiem, że w Polsce jeszcze nie wszystkie kobiety tego używają, ale kubeczki już są dostępne z górą 10 lat, a Pan doktor nie był leciwy i powinien tak podstawowy asortyment dla kobiet znać doskonale.

Po tym jak ostatnio otrzymałem do przeczytania świeżo wydaną książkę „7 sposobów na bolesne miesiączki, czyli jak przemienić ból w przyjemność” Voci Ilnickiej i Natali Miłuńskiej, krzyknąłem: Tak! To jest to czego nam brakowało.

 

„7 sposobów na bolesną miesiączkę” – kup teraz

7-sposobow_na_bolesne_miesiaczki

 

Cholerna przypadłość, czy drogocenny boski dar

Książka ta doskonale wypełnia brakującą lukę w wiedzy. Zmienia totalnie nastawienie do miesiączki, z „tej cholernej przypadłości”, na drogocenny boski dar dla kobiet. A właściwie dar Bogini…

Autorki w książce podają obszernie wiedzę na temat menstruacji i tego, jak żyć z nią w zgodzie. Podają szereg sposobów na to, by stała się ona przyjemna, a nie bolesna.

Dla mnie jednak najważniejszym odkryciem jest zauważenie cykliczności rytmu kobiecego. U mężczyzn jest on bardziej liniowy. Ten rytm, i – jego świadomość, jest wielką siłą kobiecości. Cykliczność jest ściśle związana z księżycem (jeśli kobieta jest z nim zsynchronizowana) i ma swoje kolejne etapy. Okresy wyciszenia i okresy maksymalnej siły, czas wyboru „jaja miesiąca” – czyli głównej rzeczy w danym miesiącu, kluczowego projektu i czas jego realizacji.

69048c62f76fc5b1a31d072da5437be2

Skandal! Nie ma towaru w mieście

Skandalem jest jednak dla mnie to, że tak ważna pozycja wydawnicza jest dostępna tylko w wersji elektronicznej.

Według mnie książka ta powinna leżeć w każdej bibliotece i szkole, i na każdej poczcie. Bo ile kobiet mamy w tym kraju? Jakieś 50% populacji. A wiadomości z tej książki każdy powinien znać. Także mężczyźni. Przecież mają koleżanki, córki i żony.

 

Sprostowanie: Już jest książka :) Brawo!

Książka do kupienia już tutaj:  Księgarnia Rahula.pl

0dba08f95b58fb3aeafc61ff138cfdb9-kopia

2 Comments

Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

free newsletter templates powered by FreshMail
 

free newsletter templates powered by FreshMail
 

free newsletter templates powered by FreshMail
 

free newsletter templates powered by FreshMail